środa, 25 listopada 2015

blogowe zaległości

Witam Was bardzo serdecznie!
Gonią mnie blogowe zaległości. 
Mam dużo pracy, ale nie będę narzekać - bardzo się o to starałam i dobrze mi z tym ;)

Kiermasz jak zwykle - bo już mogę tak powiedzieć - był wspaniałym wydarzeniem! Mnóstwo zaciekawionych oglądających i kupujących. Miło jest porozmawiać z klientem, np. o wadach i zaletach zamawiania przez internet, albo zaspokoić czyjąś ciekawość, jak coś powstało. Dla mnie ten kontakt na żywo jest bardzo cenny. Dostarczył mi radości i wielu wskazówek.
Najwięcej radości sprawiły mi jednak spotkania z dziewczynami, które już znam. To ogromne wsparcie, potwierdzenie tego, że warto robić i rozwijać to, co się kocha, wymiana doświadczeń, spostrzeżeń, ale i zwykłe babskie pogaduchy o życiu. To bezcenne!

I tutaj serdecznie dziękuję 
Agnieszce z http://chamotte.blogspot.com/
Iwonce z http://szycioteka.pl/
Uli z http://anielskizakatek.blogspot.com/
Kasi z http://rustykalnydom.blogspot.com/
Joli z http://zyjaczpasja.blogspot.com/
Basi z https://www.facebook.com/mamanufaktura/?fref=ts
Alicji z http://alicja-arteego.blogspot.com/
Agnieszce z http://lawendowykredens.blogspot.com/
Sandrze z http://sandrynka.blogspot.com/
Dianie z http://divianaart.blogspot.com/ za wspaniałe chwile!

Nie spotkałybyśmy się gdyby nie Zespół Redakcyjny Mojego Mieszkania! 
Dziękuję za perfekcyjną organizację!

Tak częściowo wyglądało moje stoisko. Niestety, nie mam więcej zdjęć, bo w ferworze tylu atrakcji trudno je robić. Pewnie za jakiś czas na łamach miesięcznika ukaże się relacja z kiermaszu :)



A ja wracam do swojej rzeczywistości bogatsza o nowe doświadczenia :)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!
Dziękuję, że jesteście <3

A już w następnym poście wiankowe wyzwanie. Zapraszam!

 

15 komentarzy :

  1. ojej jak miło :*
    ja się mega cieszę że się poznałyśmy, pogadałyśmy, że miałyśmy w ogóle taką możliwość!!!
    a stoisko miałaś piękne, to znaczy cuda na nim były oczywiście :)

    to co, do następnego? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie kiermasze to świetna sprawa :) Mam nadzieję, że kiedyś dane mi będzie zobaczyć Twoje prace na żywo :-)
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, koniecznie musimy się kiedyś spotkać :)

      Usuń
  3. Wiedziałam, że czegoś nie zrobiłam na kiermaszu. Nie poznałam Ciebie w realu! W przyszłym roku nadrobię :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to w ogóle uprzejmie zazdroszczę uczestnictwa :)
    Pozdrawiam, M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, musisz się zgłosić w przyszłym roku :) Mam nadzieję, że uda nam się spotkać. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Już jedno zdjęcie pokazuje wiele dobra, z chęcią zobaczę relacje w MM :)

    OdpowiedzUsuń
  6. qrcze, ależ mi się spodobał pomysł z tymi czapkami i nartami na wianku... :D mogę zgapić?

    OdpowiedzUsuń
  7. Miło mi było z Wami przysiąść i pogadać, a zdjęcia niebawem podeślę ;)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula mnie również i mój mąż miło wspomina pogawędkę o filmach ;) jeśli coś masz, to oczywiście chętnie przygarnę.
      Bardzo Ci dziękuję za spotkanie - uwielbiam z Tobą :) Buziole!

      Usuń
  8. Uwielbiam kiermasze, tyle ciekawych osób można poznać. Tak wspaniałe, pozytywnie zakręcone osoby tylko w takim miejscu :) Pozdrawiam Cię cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń