niedziela, 10 kwietnia 2016

wianki komunijne

W zeszłym roku zaczęłam tworzyć wianki komunijne. Najbardziej podobają mi się te z papierowych kwiatów. 
Wbrew pozorom są bardzo wytrzymałe. Papier bardzo dobrze zachowuje się w deszczowych warunkach, 
a wianek ma sporą odporność na wielokrotne przymierzanie, ściskanie a nawet przysiadanie na nim. 
Po takich perypetiach wystarczy tylko przywrócić pożądane ułożenie kwiatów i jest gotowy do kolejnego użycia.  Jest bardzo lekki, a regulacja za pomocą tasiemki rozwiązuje problemy z ustalaniem rozmiaru. No i ma jeszcze jedną zaletę - można go zakładać na bardzo wiele okazji. Kwiatowe korony są ostatnio bardzo modne i jak się okazuje nie tylko na komunię, ślub lub chrzciny. Ostatnio jedna z moich klientek kupiła wianek na wiosenny koncert, a w lutym młoda kobietka wystąpiła w wianku na swojej osiemnastce.
Ich komponowanie sprawia mi niesamowitą radość. Staram się, żeby każdy z nich był inny, bo przecież my jesteśmy różne. A chciałabym, żeby każdy, komu spodobają się moje wianki znalazł coś dla siebie. 
Oczywiście serdecznie zapraszam również do składania indywidualnych zamówień. 
Z przyjemnością podejmę każde wyzwanie :)
A to porcja kwiatowych ozdób, które tworzę od końca stycznia. Pierwsze powstały kwiatowe grzebyki do włosów...


ślub
 
ślub, komunia

a potem kolejne wianuszki

ślub, komunia



wianek na głowę




Wkrótce następne. 
Serdecznie zapraszam!
Ściskam Was bardzo wiosennie :)


 

29 komentarzy :

  1. Piękne, podziwiam i się zachwycam. Szkoda, że nie mam długich włosów bo bym sobie taki grzebyczek sprawiła. Piękne.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna, bardzo dziękuję za miłe słowa :) ...wiesz, włosy można zawsze zapuścić ;)

      Usuń
  2. bardzo się cieszę, że w jednym z nich wystąpi moja Maja już w przyszłym miesiącu, na swojej komunii :)
    wszystkie przepiękne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz pakuję i wysyłam. Oczywiście liczę na kilka fotek :)
      Też się cieszę, że mi zaufałaś - dziękuję!

      Usuń
  3. Są prześliczne! A kwiaty do złudzenia przypominają prawdziwe. Grzebyk z kwiatem jabłoni jak żywy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Staram się wyszukiwać takie bardzo podobne do naturalnych. Niektóre faktycznie trzeba dokładnie obejrzeć lub dotknąć, żeby się upewnić, czy nie są żywe.

      Usuń
  4. Zachwyciły mnie te grzebyki! Wianki zresztą też, oczu nie można oderwać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, bardzo dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Zawsze z ogromną ochotą oglądam Magda Twoje prace. Wszystkie mnie zachwycają. Zaglądam nawet na FB (wiem, że częściej tam zaglądasz:))choć sama konta nie posiadam. Lubię Twój sposób eksponowania wianków, grzebieni i innych, zawsze romantycznych prac. Są cudowne!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iza! Faktycznie więcej mnie na Fb, tam łatwiej dodać kilka zdjęć i parę słów, ale i tak wolę tutaj z Wami <3

      Usuń
  6. Jaka szkoda, że mam samych chłopców w domu, chętnie założyłabym ten cudowny wianek, albo wpięła grzebyk we włosy dziewczynki:-) Zachwycają delikatnością.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne, delikatne i wyjątkowe :)
    Pozdrawiam serdecznie, Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie ostatni wianuszek, a grzebyk 1 i 3 wygrywają. Wszystko jest super:)
    Mój blog Ma i Bla przy okazji zapraszam do siebie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się podobają Milenko :)

      Usuń
  9. Hmm..w takich chwilach myślę sobie, że jednak fajnie by było miec chociaż jedną dziewuszkę w rodzinie....A u nas same chłopaki! :)
    CudaWianki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne takie delikatne :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Każdy wianek absolutnie wyjątkowy. Niby podobne do siebie, a różnice widoczne. Jestem Twoimi pracami zachwycona i jeśli tylko nadarzy się jakaś okazja na pewno zamówię dla moich księżniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne są, delikatne i przepiękne :) Naszła mnie myśl, że mógłby powstać taki kwietny obraz w owalnej ramie, do podziwiania w nieskończoność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa propozycja :)
      dziękuję i pozdrawiam Diano!

      Usuń
  13. zdecydowanie jestem fanką twoich kwiatowych wianków i grzebyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie i bardzo dziękuję i ogromnie się cieszę :)

      Usuń
  14. Taki wianek szkoda by było puścić w nurt rzeki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no faktycznie, ale spróbuję zrobić i pokazać takie, które będzie można ciepnąć do rzeki:)
      pozdrawiam!

      Usuń
  15. Piękne wianuszki, ale grzebyki podbiły moje serce. Przecudne :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń