Moja Zosia nie lubi czytać! Wczoraj powiedziała, że ją to strasznie męczy, nic z tego nie rozumie i najlepiej, gdyby w ogóle nie było czytania, tylko mówienie ;) Wszyscy ją zmuszają do czytania, a ona nie chce...
Nie pomagają żadne tłumaczenia :( ...jednak na zrobienie zakładki do książki zgodziła się bardzo chętnie, tym bardziej, że pozwoliłam Jej napisać na maszynie do pisania to, co chce.
No i Zosia napisała na zakładce, że czytanie to nudy :D
Obiecałam Jej, że kiedy już dorośnie i zmieni zdanie, to przypomnę Jej tę całą, buntowniczą historię :)
Zmykam się trochę ponudzić :D