Kaboszonowe szkiełka spodobały mi się tak bardzo, że postanowiłam tchnąć w nie swoje suszone rośliny. Okazało się, że to nie takie proste, ponieważ rośliny, mimo że ususzone na płasko, posiadają jednak jakiś wymiar, w odróżnieniu od zwykłej grafiki, którą się na niego nakleja ...ale uparłam się :P Dumna z siebie przystąpiłam do fotografowania wisiorka i dopiero wtedy się zaczęło :D wszystko się w nim odbija! Co ja nie wyprawiałam, żeby pokazać te dwa nasionka dmuchawca na granatowym tle :D jeśli ktoś mnie obserwował, to miał niezły ubaw. I tak zdjęcia całkowicie nie oddają efektu.
Co myślicie?
cdn.