Pozdrawiam i serdecznie dziękuję za każde odwiedziny!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
środa, 21 grudnia 2016
niedziela, 4 grudnia 2016
świąteczne wianki 2016
Witajcie w grudniową mroźną niedzielę.
Do świąt zostały już tylko trzy tygodnie.
Ja już działam od końca października :)
Zobaczcie co powstało do tej pory.
W przygotowaniu następne :)
Zaglądajcie!
Zapraszam!
Do świąt zostały już tylko trzy tygodnie.
Ja już działam od końca października :)
Zobaczcie co powstało do tej pory.
W przygotowaniu następne :)
Zaglądajcie!
Zapraszam!
piątek, 8 stycznia 2016
porządki
Pakuję świąteczne ozdóbki, bombeczki, pierdółki... przyznam szczerze, że zaczynając z nimi pracę
w październiku, myślałam że jeszcze przed świętami wrzucę je w pudło i schowam tak, żeby nawet nic nie wystawało. A przed świętami zdążyłam jedynie zamknąć drzwi zabałaganionej "pracowni", w której robiłam dekoracje. Okazało się jednak, że wciąż mam świąteczny nastrój - włączam sobie bożonarodzeniowe kawałki,
robię wianki - miałam dokończyć jeden a kończę trzeci :)
Mam chyba deficyt takiego przedświątecznego SLOW.
Niestety, nic nie może wiecznie trwać - właśnie spłynęło kolejne zamówienie, chcąc nie chcąc, muszę kończyć ten klimatyczny raut i przenieść się w kolorowy i pachnący świat kwiatów...
...a to chyba nie taka zła perspektywa ;)
Taki wianeczek sobie poczyniłam z łyżwami, których nijak nie mogłam wkomponować w żadną świąteczną dekorację, wreszcie zaskoczyło.
Jest dość duży, ma około 40 cm średnicy.
Życzę Wam wspaniałego, zimowego weekendu <3
w październiku, myślałam że jeszcze przed świętami wrzucę je w pudło i schowam tak, żeby nawet nic nie wystawało. A przed świętami zdążyłam jedynie zamknąć drzwi zabałaganionej "pracowni", w której robiłam dekoracje. Okazało się jednak, że wciąż mam świąteczny nastrój - włączam sobie bożonarodzeniowe kawałki,
robię wianki - miałam dokończyć jeden a kończę trzeci :)
Mam chyba deficyt takiego przedświątecznego SLOW.
Niestety, nic nie może wiecznie trwać - właśnie spłynęło kolejne zamówienie, chcąc nie chcąc, muszę kończyć ten klimatyczny raut i przenieść się w kolorowy i pachnący świat kwiatów...
...a to chyba nie taka zła perspektywa ;)
Taki wianeczek sobie poczyniłam z łyżwami, których nijak nie mogłam wkomponować w żadną świąteczną dekorację, wreszcie zaskoczyło.
Życzę Wam wspaniałego, zimowego weekendu <3
środa, 30 grudnia 2015
no i dostało mi się ;)
Po Wigilii nasiedli na mnie - jedno z jednej, drugie z drugiej i wzięli w obroty.
To jedno to nawet trochę się darło.
Dostałam mnóstwo nakazów, tak nakazów, porad i sugestii dotyczących mojej działalności.
Na początku trochę się broniłam, ale po czasie doszłam do wniosku, że nie mam szans.
Emocje opadły a ja stwierdziłam, że faktycznie, nie ma na co czekać i jedną ze wskazówek wcieliłam w życie.
Z takim wsparciem dużo łatwiej podejmować decyzje.
Uwielbiam to zdjęcie, mam do niego ogromną słabość, chociaż ma już ponad 30 lat...
Ta blondyna w sukience w groszki to ja, ta po lewej to ta, co się trochę darła, najstarsza, a ten w środku,
w sindbadach, to mój brat.
Chciałam się z Wami podzielić moimi wrażeniami i powiedzieć, że mieć taką rodzinę, to skarb!
A i jeszcze jedno, takie maleństwo zasiliło nasze szeregi :)
To nasz mały, kochany Jaś, mój bratanek. Najważniejszy gość świątecznego spotkania <3
Koniec roku, to chwila refleksji nad naszym życiem.
Moja jest bardzo pozytywna :)
Życzę Wam z całego serca przede wszystkim wiary w siebie, nieustającej motywacji i wsparcia bliskich w tym,
co robicie! To ogromna siła napędowa, bez której trudno cokolwiek zdziałać :)
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę radosnego "przejścia" w Nowy Rok!
To jedno to nawet trochę się darło.
Dostałam mnóstwo nakazów, tak nakazów, porad i sugestii dotyczących mojej działalności.
Na początku trochę się broniłam, ale po czasie doszłam do wniosku, że nie mam szans.
Emocje opadły a ja stwierdziłam, że faktycznie, nie ma na co czekać i jedną ze wskazówek wcieliłam w życie.
Z takim wsparciem dużo łatwiej podejmować decyzje.
Uwielbiam to zdjęcie, mam do niego ogromną słabość, chociaż ma już ponad 30 lat...
Ta blondyna w sukience w groszki to ja, ta po lewej to ta, co się trochę darła, najstarsza, a ten w środku,
w sindbadach, to mój brat.
Chciałam się z Wami podzielić moimi wrażeniami i powiedzieć, że mieć taką rodzinę, to skarb!
A i jeszcze jedno, takie maleństwo zasiliło nasze szeregi :)
To nasz mały, kochany Jaś, mój bratanek. Najważniejszy gość świątecznego spotkania <3
Koniec roku, to chwila refleksji nad naszym życiem.
Moja jest bardzo pozytywna :)
Życzę Wam z całego serca przede wszystkim wiary w siebie, nieustającej motywacji i wsparcia bliskich w tym,
co robicie! To ogromna siła napędowa, bez której trudno cokolwiek zdziałać :)
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę radosnego "przejścia" w Nowy Rok!
środa, 23 grudnia 2015
poniedziałek, 30 listopada 2015
wianki świąteczne część 1
Kilka świątecznych wianków...
Zapraszam serdecznie na FB, tam prawie codziennie świeże, wiankowe dostawy :)
moje pierwsze próby ozdabiania wianków z żywych gałązek
z drobnych, olszynowych szyszek
i na koniec taki wesoły, czapkowy akcent :)
Życzę Wam wspaniałego grudnia!
Etykiety:
Boże Narodzenie
,
Christmas
,
Christmas wreath
,
dekoracje świąteczne
,
świąteczny wianek
,
wianek
,
wianek bożonarodzeniowy
,
wreath
poniedziałek, 29 grudnia 2014
nawet nie last minute :P
Nawet nie last minute, tylko w trakcie trwania świąt kończyłam swoją dekorację, która powstawała w mojej głowie od kilku tygodni :) Nie udało mi się skończyć jej przed, ale nie robiłam z tego tragedii :) Główną konstrukcję stanowi modrzewiowa gałąź, zawieszona na żyłce. Większość ozdób jest wykonana ręcznie, ale nie tylko przeze mnie ;) oprócz białego, drewnianego misia, który miał być brązowy :D mlecznej bombki z brokatową śnieżynką i drewnianych sanek. Przepiękne tamborki z wyhaftowanymi motywami i śliczne zawieszki serduszka mam od Agnieszki z http://dwierecemam.blogspot.com/, a uroczą frywolitkową śnieżynkę od Justyny z http://paperafterhours.blogspot.com/. W przerwach między wiankowymi wyczynami udało mi się zrobić dwie bombki (z piłeczek pingpongowych :P) oklejone kartką ze starej książki, delikatnie ozdobioną brokatem, pudełko origami również ze starej kartki, przewiązane czerwoną tasiemką, zieloną choinkę z papieru oraz czapkę z włóczki na bazie kawałka rolki od papieru. Zawiesiłam ją w ganku, żeby witała gości :) ...ale sama schodząc na dół zaglądam tam prawie za każdym razem. Taką chciałam i taką mam :P
Tak wygląda w całości.
Na parapecie postawiłam lampion wypełniony orzechami laskowymi. Uwielbiam je jeść i kocham jako element dekoracyjny.
Nie mogło zabraknąć pomarańczy, którą już nałogowo wrzucam do herbaty, soku lub wody...
:)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
