Pomysłów na dynie w sieci są tysiące. Można przebierać ile się chce. Ja zawsze szukam takiego, który w miarę łatwo wykonać. Mam oczywiście w zanadrzu swoją wizję danego konceptu :P Tym razem niewielką dyńkę okleiłam dekoracyjną taśmą washi tape. Nie obyło się, jak zwykle, bez niespodzianek :) ale dzięki temu dodatkowa wskazówka, żeby nie wpuścić się w "kanał". Jeśli pomysł Wam się spodoba, to kupcie od razu, co najmniej 2 takie same taśmy. Kiedy zorientowałam się, że jej braknie, stwierdziłam: spoko, zaraz kupię drugą. Nic bardziej mylnego. Miałam ogromny problem, żeby znaleźć taką samą. Jeszcze jedna rada: dużo lepiej nakleja się taśmę o mniejszej szerokości.
Trochę to trwało, ale wreszcie jest - czarna dynia :)
:)