środa, 2 września 2015

Zośka uczennica z lat 80.

Pogrzebałam trochę w domowych zakamarkach i znalazłam parę gadżetów ze szkolnych lat. Pewnie gdybym miała trochę więcej czasu znalazłabym ich jeszcze więcej. Gdzieś śmignęło mi kiedyś pudełko kredek z misiem, 
ale niestety... 
Zosia była u mnie w tym roku tylko tydzień. Pod koniec pobytu wpadłam na pomysł takiej uczniowskiej sesji 
z lat 80. Granatowy fartuch z przypinanym kołnierzykiem pasował na nią jak ulał. Do tego elementarz Falskiego, gumka myszka, stary ołówek, niebieski zeszyt z Kluczewskich Zakładów Papierniczych przywieziony prosto 
z fabryki (kilka moich ciotek tam pracowało i na brak zeszytów nigdy nie mogłam narzekać ;)), jabłka i buła zawinięta w papier śniadaniowy. W całej aranżacji pomogła mi moja córka - uczesała Zośkę w dwa warkocze, 
a ja pomyślałam, że nie może zabraknąć czerwonych kokard. Znalazła się nawet plakietka wzorowy uczeń. 
Trochę obawiałam się, czy Zosia będzie chciała wziąć udział w całym przedsięwzięciu, ale obyło się bez buntowniczych reakcji. 
Pozwoliłam Jej zachowywać się swobodnie, bo uśmiech na żądanie nie zawsze wychodził. 
Niestety nie wszystko było idealne - niektóre kadry są mało ostre, ale to już wina mojego archiwalnego sprzętu.
Pomysłów i możliwości plenerowych mam mnóstwo! 
Mam nadzieję, że uda mi się stopniowo wprowadzać je w życie, bo sprawia mi to ogromną frajdę!










i wersji b&w








Pozdrawiam wrześniowo i wyjątkowo szkolnie!


 

15 komentarzy :

  1. Czad ! Ja w takim fartuszku chodziłam do szkoły przez pierwszy trzy klasy podstawówki :) Miałam jeszcze tarczę szkolną na prawym rękawie :3 Biały kołnierzyk - koniecznie ! I niestety to czego nienawidziłam najbardziej - grzywkę obciętą od gara i to jeszcze krzywo O.o. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na sesję :) Wróciły szkolne wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała sesja, aż się łezka w oku kręci na wspomnienie tamtych czasów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta Zośka od razu szklone lata mi przypomniała :) Fartuszek z białym odpinanym kołnierzykiem, tarcza szkolna na rękawie, warkocze z białymi wstążeczkami to ja w trzeciej klasie SP w 88 roku! Kurcze, ale cudne wspomnienia :)
    Pozdrawiam serdecznie, Marta

    OdpowiedzUsuń
  6. Super sesja! Też miałam taki fartuszek z tarczą i plakietkę wzorowego ucznia, a co :) Teraz jestem kobietą z klasą;) zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejuuuuu- normalnie jak Ja;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjna sesja, już podziwiałam na fb :) i te czerwone kokardy - miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o rety pamiętam taki fartuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bo lata 80 w szkole to były super lata :-)
    Fajny pomysł z tą sesją

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna sesja i jaka cudowna modelka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super zdjęcia, bardzo fajna pamiątka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ świetny pomysł! Super, że udało Ci się znaleźć te wszystkie gadżety!

    OdpowiedzUsuń